- Artykuły
- Podróże i kuchnie świata
- Kuchnia pilzneńska, wakacyjna podróż śladem piwa i czeskiego kołacza - #PCČ2
Kuchnia pilzneńska, wakacyjna podróż śladem piwa i czeskiego kołacza - #PCČ2
Drugi przystanek, zachód Czech
W zeszły weekend zwiedzaliśmy południowoczeskie stawy, dziś ruszamy na zachód. Pilzno i okolice to region, któremu cały świat zazdrości piwa, ale na tym lista się nie kończy. Gotuje się tu solidnie, z ziemniaków, wieprzowiny i kapusty, a piwo nie jest tylko napojem, lecz także składnikiem, który nadaje sosom i pieczonym mięsom głębię.
Kuchnia pilzneńska to kuchnia gospód. Tam, gdzie leje się dobry lager, prawie zawsze też dobrze się je, a w Pilźnie obowiązuje to podwójnie. Dodajcie do tego Chodsko, region wokół Domažlic z własnym charakterem, gdzie piecze się najsłynniejszy kołacz w kraju, i macie plan na cały weekend.
W drugiej części spróbujemy dań gotowanych na piwie, placka vošouch i czeskiego kołacza, a do tego podpowiemy, dokąd pojechać na zachodzie Czech, gdy zgłodniejecie.
Gdzie piwo trafia też do garnka
Był rok 1842, gdy w Pilźnie uwarzono pierwszego jasnego lagera na świecie. Pilsner Urquell dał nazwę całemu stylowi piwa i od tamtej pory historii miasta nie da się opowiedzieć bez piwa. W pilzneńskich gospodach lager nie kończy jednak tylko w kuflach, wędruje też do kuchni.
Piwo czyni cuda przede wszystkim z mięsem. Karkówka na piwie z czosnkiem piecze się do miękkości we własnym piwnym sosie, gulasz wołowy od zawsze należy do pilzneńskiego stołu, czy gotowany z piwem, czy bez, a marynowany hermelin z papryczkami to klasyka gospody, bez której posiedzenia przy kuflu nie wyobraża sobie nikt od Szumawy po Rokycany.
Wybraliśmy trzy przepisy, z którymi przeniesiecie pilzneński wieczór do domu. Wystarczy już tylko schłodzone piwo.
Vošouch, placek ziemniaczany po pilzneńsku
Pamiętacie cmundę z pierwszej części? W okolicach Pilzna ten sam placek nazywa się vošouch i miejscowi nie wybaczyliby wam pomylenia tych dwóch słów. Baza jest jednak równie solidna, starte ziemniaki, czosnek, majeranek i rozgrzana patelnia ze smalcem.
Prawdziwy vošouch ma być chrupiący na brzegach i miękki w środku. W pilzneńskich gospodach podaje się go jako szybkie danie do piwa, w domu działa jako kolacja, po której nikt nie pyta, co dalej. Przepis na vošouch dodaliśmy do tej części od podstaw, a dla porównania dorzucamy też nasze chrupiące placki ziemniaczane.
Chodsko i czeski kołacz
Niecałą godzinę jazdy od Pilzna leżą Domažlice, a wokół nich Chodsko, region, który do dziś zachował własną gwarę, stroje i muzykę z dudami. Chodowie przez stulecia strzegli granicy kraju, a za swoją służbę mieli od królów przywileje, z których są dumni do dziś.
No i jest kołacz. Wielki, okrągły, z trzema nadzieniami naraz, twarogowym, powidłowym i makowym, ułożonymi we wzór przypominający kwiat. Kołacz z Chodska od zawsze pieczono na wesela i odpusty, a każda rodzina ma swój wzór. Gdy w sierpniu odbywa się festiwal Chodské slavnosti, w Domažlicach piecze się je setkami.
Przepis na czeski kołacz przygotowaliśmy na tę część cyklu od podstaw, razem ze wskazówkami, jak układać nadzienia w kwiat.
Dokąd pojechać, gdy zgłodniejecie
W Pilźnie zacznijcie na rynku Republiki. Katedra św. Bartłomieja ma najwyższą wieżę kościelną w Czechach, mierzy 102,6 metra, a kto pokona 299 schodów na galerię, przy dobrej pogodzie zobaczy aż Szumawę. Pragnienie ugasi zwiedzanie browaru Pilsner Urquell, na końcu którego leje się niefiltrowany lager prosto z dębowej beczki w historycznych piwnicach.
W Domažlicach przejdźcie się podłużnym rynkiem z podcieniami, wejdźcie na wieżę i kupcie w jednej z miejscowych piekarni kołacz na drogę. Stamtąd już blisko na punkt widokowy Výhledy nad Klenčím, skąd Chodsko widać jak na dłoni.
A kto chce dołożyć do jedzenia porządny spacer, może wybrać się na zachodnią Szumawę nad Czarne i Czarcie Jezioro. Czarne Jezioro to największe naturalne jezioro w Czechach, a leśna droga do niego jest warta każdego kroku.
Następny przystanek, Karkonosze
Zachód Czech pokazuje, że piwo to nie tylko napój, ale cała kultura, i że do słynnego lagera pasuje równie słynny kołacz. Jeśli w wakacje ruszycie w okolice Pilzna, napiszcie nam, gdzie smakowało wam najbardziej.
Cykl Wakacyjna podróż po Czechach i Morawach wraca za tydzień. Ruszamy na północ w góry, gdzie gotuje się zupę kyselo, a na blasze skwierczą placki sejkory. Karkonosze i ich podnóża, weźcie dobre buty.
Kuchnia czeska na wakacje, kulajda, karp i cmunda po kaplicku - #PCČ1
Najlepsze lipcowe owoce: co właśnie dojrzewa i jak je wykorzystać w letniej kuchni
Co pić w upale: 24 orzeźwiających napojów, które niezawodnie schłodzą




















